Recenzja Sonos Roam: mały" inteligentny " głośnik

Adrian Chrzanowski - 19 / April / 21 64 Recenzja Sonos Roam

Najmniejszy głośnik z AirPlay 2.
Dla mnie odkrycie świata akustyki Sonos było ekscytującym nowym doświadczeniem. Słyszałem wiele dobrych rzeczy pod adresem producenta, ale dopóki nie zdobyłem cudownej lampy IKEA × Sonos i głośnika Sonos Move, nie wyobrażałem sobie, jakie to wygodne rzeczy. Stałem się fanem systemów z dźwiękiem przez Wi-Fi — jest prosty, wygodny i stabilny.
Teraz jedno urządzenie w domu będzie większe: jest to głośnik Sonos Roam, najmniejszy i najbardziej mobilny wśród produktów firmy. Łączy w sobie wszystkie zalety systemu multiroom, a jednocześnie działa przez Bluetooth. Ponadto nie boi się wody i kurzu — a latem po prostu ciągnie eksperymenty, chcę iść na pikniki z akompaniamentem muzycznym.
Ilustracja: Svetlana Chuvileva / Wylsacom Media
Mały i schludny
Sonos Roam może stać pionowo i poziomo, jak chcesz. Do wyboru są dwa kolory: czarny lub biały, wszystko jest niezwykle minimalistyczne i dyskretne. Kolumna łatwo łączy się z wnętrzem, nie wybija się z innych rzeczy i nie próbuje zwrócić na siebie uwagi. Podoba mi się ten styl — prosty i funkcjonalny, choć dyskretny. A jego trójkątny kształt przypomina pyszne czekoladki Toblerone.
Obudowa kolumny jest plastikowa, kratka jest metalowa, a końce są gumowane, aby upewnić się, że stoi pewnie na powierzchni. Ale kolumna też się nie boi upadków: pomimo braku zauważalnych" brutalnych " elementów projektu, ma właściwości odporne na wstrząsy.
Sonos Roam jest mały, waży umiarkowanie, nadaje się do podróży i jest mobilny. Nie ma tu uchwytów do przenoszenia ani pętli — nie możesz zawiesić się na gałęzi Sonos Roam, poszukaj odpowiedniego kikuta podczas pikniku lub po prostu połóż kolumnę na ziemi. Inną rzeczą jest to, że nigdy nie wyniosłem mojego Sonos Move z uchwytem z domu, tylko od czasu do czasu przenoszę go z jednego pokoju do drugiego. Ale najczęściej kolumna stoi na parapecie w kuchni. A jeśli Sonos Move jest mobilny w cudzysłowie ze względu na swój duży rozmiar i wagę, to z Sonos Roam nie można się w ogóle rozstać, waga jest umiarkowana.
Sonos Roam ma również ochronę przed wilgocią na poziomie IP67-co oznacza, że wytrzyma półgodzinne nurkowanie na głębokości półtora metra. Wiemy, że latem przy basenie wszystko może się zdarzyć.
To wspaniale, że nie ścigali Mody i wykonali fizyczne klawisze sterowania muzyką. Dlatego nie ma błędów ani przypadkowych uruchomień, gdy kolumna znajduje się w pobliżu wody.
Ustawienia dźwięku
Podobnie jak w przypadku droższych urządzeń Sonos, Roam ma wbudowaną funkcję Trueplay, w której dźwięk dostosowuje się do warunków otoczenia. Co więcej, działa to nie tylko po podłączeniu przez Wi-Fi, jak w kolumnie Move, ale także przez Bluetooth.
W przypadku małego głośnika Sonos Roam okazał się bardzo głośny, nawet przerażające jest przekręcanie głośności do maksimum w pomieszczeniu. Podobnie jak Sonos Move, młodszy Model Roam nie gra zbyt czysto przy maksymalnej głośności. Ale to już nadmierna głośność — nie wyobrażam sobie, po co przy prawdziwym użytkowaniu wyciszać dźwięk do pełnej, chyba że chcesz zorganizować atak audio na sąsiadów.
Jeśli chodzi o konkretne utwory, dobry stary utwór z prostą beczką Gesaffelstein — Opr brzmi energicznie i basowo, równie podnosząc na duchu tenebrax-Impulse 101. Ogólnie radzę playlistę z " Yandex.Muzyki", jest tam wiele ciekawych rzeczy. Kolumna gra jasno, basowo, z wyraźnym wokalem i czystymi instrumentami smyczkowymi — dobrze nadaje się również do muzyki klasycznej lub jazzu. Bas jest umiarkowany, nie jestem fanem skupiania się na niskim poziomie, ale jeśli jesteś duchem strojenia audio w stylu JBL, Flip 5 będzie bardziej zadowolony.
Jeśli chodzi o wydajność na sucho, Sonos Roam ma dwa wzmacniacze klasy H, jeden głośnik wysokotonowy i głośnik średniotonowy. Jest też mikrofon, ale służy do aktywacji asystentów głosowych Google lub Amazon, a także pomaga dostosować dźwięk w zależności od otoczenia. Jednocześnie nie można używać głośnika jako urządzenia głośnomówiącego.
Wygodne połączenie
Nie można już zaskoczyć głośnikiem Bluetooth, więc Sonos poszedł dalej. Do tej pory nie ma tak małych systemów z obsługą Bluetooth, Wi-Fi i AirPlay 2. Oznacza to, że możesz wysyłać muzykę z telefonu do głośnika w dowolny sposób. W domu lub w biurze w znanej sieci Wi-Fi dźwięk będzie przesyłany strumieniowo przez Wi-Fi, a jeśli go nie ma, dźwięk przechodzi przez Bluetooth.
Ponadto połączenie z Wi-Fi Na Bluetooth iz powrotem odbywa się automatycznie, dźwięk nie zostanie przerwany, jeśli głośnik został wcześniej sparowany przez Bluetooth z telefonem. Niby drobiazg, ale w takich przyjemnych rzeczach leży radość z używania wygodnej rzeczy.
W przypadku domowych asystentów głosowych kolumna nie działa, jeśli chcesz, możesz użyć Amazon Alexa lub Google Assistant, ale w Rosji nie są one obsługiwane.
Sonos Roam ma funkcję przesyłania dźwięku: musisz przynieść Roam do innego urządzenia Sonos, przytrzymując przycisk odtwarzania, po czym muzyka będzie świecić na drugiej kolumnie. Działa również proces odwrotny: możesz zmusić Roam do odtworzenia utworu z innej kolumny.
Aplikacja
Aplikacja Sonos S2 do konfiguracji głośników jest przydatna, używam jej regularnie. Łączy popularne usługi muzyczne, w tym własne zespoły Audio Sonos, okazuje się, że jest to rodzaj koncentratora muzycznego. Oprócz usług audio, takich jak " Yandex.Muzyka", Spotify, YouTube Music i inne są Sonos Radio-Lista stacji radiowych jest duża, można znaleźć coś nowego.
Ilustracja: Svetlana Chuvileva / Wylsacom Media
Zauważam, że do początkowej konfiguracji kolumny wymagane będzie połączenie z siecią Wi-Fi. Następnie możesz już użyć połączenia Bluetooth. Taka jest specyfika Sonos.
Problemy z żywieniem
Głośnik jest ładowany przez USB Type-C, złącze jest otwarte i bez wtyczki. Zasilacz NIE JEST wliczony w cenę, w pudełku jest tylko Kabel USB Typu A do USB Typu C. Kabel ze złączem W Kształcie Litery L, dzięki czemu można ładować głośnik zarówno w pozycji poziomej, jak i pionowej.
Co więcej, jeśli Sonos Move z tym samym USB Type-C przez kabel Roam w ogóle się nie ładuje-w każdym razie nie byłem w stanie wybrać odpowiedniego zasilacza, co jest po prostu irytujące, to Sonos Roam nie ma z tym problemu. Pasuje prawie każdy zasilacz — wypróbowałem 10 sztuk i wszystko jest w porządku. Ale starszy Sonos Move, niestety, ma z tym problem, o czym elokwentnie mówi dyskusja w społeczności tematycznej.
Pełne naładowanie zajmuje godzinę, a czas działania Sonos Roam wynosi około dziesięciu godzin. Kolumna może automatycznie przejść w tryb uśpienia, jeśli nie jest używana. Nawiasem mówiąc, w tle rozładowuje się dokładnie tak samo, jak starszy brat Sonos Move: rano zostawiasz kolumnę w pełni naładowaną, a wieczorem następnego dnia zasilanie jest zerowe. Sądząc po komentarzach użytkowników, nie mam jednego problemu.
Według Sonos czas pracy wynosi do 10 godzin. Moim zdaniem kolumna utrzymuje ładunek przez około 7 godzin ciągłego użytkowania, może 8-tutaj wszystko zależy od poziomu głośności.
Z miłych bonusów-obsługa Bezprzewodowego Ładowania Qi. Aby to zrobić, możesz użyć dowolnego standardowego ładowania lub kupić trójkątny Stojak Sonos dla kolumny.
Koszt
Kolumna jest sprzedawana za 16 990 rubli w Rosji. I tu już przychodzi trudny wybór: kupić Sonos Roam, który pod względem mocy dźwięku jest gorszy od znacznie tańszego JBL Flip 5, czy wziąć JBL Charge 5, jeśli wymiary nie są tak krytyczne?
Myślę, że wszystko zależy od Twoich preferencji. Sonos Roam ma wiele funkcji i funkcji, ale musisz za to wszystko zapłacić, niezależnie od tego, czy potrzebujesz go, czy nie — wiesz tylko sam.
Zawarcie
Można powiedzieć, że to dużo za tak małe urządzenie i za te same pieniądze można kupić kilka JBL Flip 5. To fakt.
W przypadku Sonos Roam otrzymujemy nie tylko mobilny głośnik, ale dodatek do systemu domowego. Istnieje wiele dzwonków i gwizdków: ładowanie bezprzewodowe, Obsługa AirPlay 2, Wi-Fi i Bluetooth, różne przydatne żetony, ale nie podobała mi się sytuacja z samorozładowaniem głośników w trybie gotowości, ten sam problem ze starszym modelem Sonos Move. Urządzenia wydają się być mobilne, ale w rzeczywistości okazuje się, że są przykute do gniazdka. Mam nadzieję, że zostanie to poprawione wraz z przyszłymi aktualizacjami oprogramowania.

Ogólnie bardzo podoba mi się podejście Sonos do dźwięku, ale w przypadku urządzeń mobilnych, w przeciwieństwie do systemów stacjonarnych, jakoś nie wszystko jest płynne. Problemy z czasem pracy psują wrażenia i nie jest to dokładnie doświadczenie użytkownika, które chcesz mieć.

Komentarze (0)